Jechałem ostatnio przez Czechy. Od Znojmo do Ostrawy minąłem przynajmniej 8 dużych farm...
Jak to możliwe że u nas nie ma ani jednej poważnej instalacji tego typu? A z tego co wiem to nawet nic nie ma w planach. Miało coś być w Olsztynie ale ponoć problemy z finansowaniem. Ja rozumiem że w dalszym ciągu bardziej opłacalne są wiatraki, ale czy na pewno musimy być aż tak daleko za sąsiadami...
Kiedy coś się zmieni? jak myślicie?



